Atrederm – opinie i zastosowanie. Miejscowe działanie leku na trądzik

Po wizycie kontrolnej u dermatologa otrzymałam receptę na nowy produkt. Tym razem lekarz zapisał mi Atrederm do stosowania miejscowego na skórę. Zaraz po wyjściu z przychodni zaszłam do apteki i wykupiłam produkt. Tak rozpoczęło się leczenie mojego trądziku.

Działanie Atrederm

Zadaniem Atredermu jest nie tylko zwalczanie niedoskonałości, ale również zrogowaceń i podrażnień skóry. Lek silnie wysusza skórę, dlatego zaleca się go stosować ze specjalnymi kremami nawilżającymi. Ja takie kremy już miałam, a mimo to obawiałam się, że Atrederm za bardzo wysuszy mi cerę.

No, ale lekarz zapisał, więc postanowiłam spróbować. Stosowałam zgodnie z zaleceniami dermatologa przez kilka dni. Niestety moje obawy się potwierdziły. Skóra na twarzy stała się sucha i szorstka, a to był poważny problem, ponieważ zaczęły pojawiać się pęknięcia, a twarz zaczęła mnie szczypać. Pomimo nawilżania kremem, wciąż czułam pieczenie, a przy dotknięciu, cera pod palcami była praktycznie chropowata.

Skład Atredermu

Atrederm to przede wszystkim Tretynoina, pochodna retinolu. Jest to substancja o bardzo silnym działaniu, która wywołuje zmiany w metabolizmie nabłonka rogowaciejącego. Preparat stosowany miejscowo hamuje więc rogowacenie naskórka, a tym samym leczy niedoskonałości.

 

Pomimo zawartości witaminy E, Atrederm silnie wysusza skórę. I właśnie to spowodowało, że postanowiłam wymienić ten środek na coś innego. Cena Atredermu to ok. 40 złotych za opakowanie i można go kupić w każdej aptece, choć ze względu na silne działanie, wydawany jest jedynie na receptę. Trochę żałowałam, że ten lek mi nie pomógł, tym razem jednak postanowiłam zadziałać sama. Przejrzałam rankingi produktów na trądzik i zauważyłam, że wygrywają w nich tabletki o nazwie Nonacne. Oczywiście, że zdecydowałam się na zakup, choć nie był tani. Za opakowanie z miesięcznym zapasem zapłaciłam 150 złotych. Jednak opinie o Nonacne przekonały mnie do tego, abym spróbowała. Zobaczymy. Trzymajcie kciuki.

Aktualizacja:

Dlaczego warto stosować Nonacne?

Już odpowiadam na to pytanie. Ponieważ Nonacne działa najlepiej. Przynajmniej na mnie. Wiele razy stosowałam produkty farmaceutyczne, starając się pozbyć trądziku na stałe. Nic nie pomagało. A tu proszę – już po kilku dniach stosowania Nonacne zauważyłam poprawę. Moja skóra od razu zaczęła lepiej wyglądać, nie tylko dlatego, że zniknęły zaczerwienia. Pomimo odstawienia tłustych kremów, cera nie była już wysuszona i wróciła do właściwego kolorytu.

  >>> Wypróbuj Nonacne w niższej cenie <<<

Zastanawiacie się, co takiego musi znajdować się w tych tabletkach, skoro tak dobrze działają? Sama byłam zdziwiona, gdy zauważyłam, że Nonacne to po prostu unikalne połączenie składników naturalnych, między innymi:

sersaparilli – zioła od wieków wykorzystywanego do zwalczania chorób skóry

czerwonej kończyny – działającej odżywczo i regeneracyjnie

wyciągu z pestek winogron – zawierającego witaminę E, która pomaga utrzymać naturalne nawilżenie skóry

wyciągu z liści pokrzywy – działającego oczyszczająco i przeciwbakteryjnie

witaminy C – wspomagającej kondycję skóry i wchłanianie składników odżywczych

Jak widzicie, w Nonacne nie ma nic sztucznego. Producent po prostu zebrał najskuteczniejsze składniki oczyszczające organizm i działające korzystnie na skórę i połączył je w jednej tabletce. I tak po kilku dniach stosowania Nonacne możemy cieszyć się czystą i gładką skórą bez efektów ubocznych, bo Nonacne działa od wewnątrz,a więc nie wysusza i nie powoduje zaczerwienień. Muszę przyznać, że witaminy zawarte w tabletkach poprawiają chyba też ogólne samopoczucie, bo czuję się świetnie. A może to po prostu radość z tego, że pozbyłam się trądziku?

Nonacne zadziałało nie tylko na mnie. Wystarczy przejrzeć opinie, aby znaleźć mnóstwo rewelacyjnych recenzji i to od osób z różnymi odmianami trądziku. Wy też powinniście spróbować, naprawdę warto!

P.S

Wciąż ktoś pyta mnie, gdzie kupić Nonacne, bo zdaje się, że o tym nie wspomniałam. Najlepiej zamawiać na stronie producenta, żeby mieć pewność, że otrzymamy produkt oryginalny.