Epiduo – opinie, efekty i skutki uboczne maści na trądzik.

Poszukując skutecznego środka na trądzik niejednokrotnie zastanawiamy się, co jest lepsze: maść, żel, krem punktowy, zioła? Zmęczona ciągłą pielęgnacją skóry produktami, które nic nie dają, postanowiłam postawić na coś, czego jeszcze nie próbowałam. Wybierając Epiduo, postawiłam na punktowe działanie, mając nadzieję, że ten żel na trądzik przyniesie spodziewane efekty.

Działanie Epiduo

Działanie Epiduo oparte jest na miejscowym działaniu na skórę. Dzięki właściwościom antybakteryjnym oraz oczyszczającym, ma za zadanie likwidować powstałe wypryski i zaczerwienienia oraz regenerować naskórek.

Zaczęłam zażywać żel Epiduo zgodnie z instrukcją na opakowaniu i czekałam na efekt. W międzyczasie poszukałam więcej informacji na temat składu produktu, przewertowałam również opinie o Epiduo.

Epiduo – skład i efekty

Epiduo działa za pomocą dwóch głównych substancji czynnych:

  • nadtlenku benzoilu
  • adapalenu

Pierwszy składnik znany jest Wam zapewne z wielu różnych maści na trądzik, dostępnych w niskiej cenie bez recepty. Jeżeli je stosowaliście, wiecie z pewnością, że pomimo antybakteryjnego działania, bardzo wysusza skórę i konieczne jest dokupienie kremów nawilżających.

O adapalenie nie wiedziałam zbyt wiele, dlatego sprawdziłam dane na ten temat w internecie. I byłam nieco zmartwiona widząc, że środek ten może powodować szereg skutków ubocznych. Adapalen należy bowiem do związków chemii organicznej III generacji, które, owszem wykazują silne i trwałe działanie na naskórek, ale jednocześnie powoduje nadmierne rogowacenie się naskórka, w efekcie cera nie wygląda zbyt ładnie.

Po przeczytaniu kilku artykułów, nie zdziwiłam się, gdy zauważyłam u siebie zaczerwienienia od nadmiernie przesuszonej skóry oraz łuszczący się naskórek. Przynajmniej pryszcze zniknęły, jednak to mi nie wystarczyło. Postanowiłam posłuchać rady znajomej, która od pewnego czasu stosuje tabletki na trądzik Nonacne – podobno rewelacja. Epiduo kosztowało mnie 40 złotych, a jedno opakowanie Nonacne, zamówione na stronie producenta 150 złotych. Jest to dość duża różnica w cenie, więc mam nadzieję, że się opłaci.

Aktualizacja:

Nonacne na trądzik – rewelacja!

Słuchajcie, wypróbowałam tabletki Nonacne i zaraz zamawiam kolejne opakowanie! Naprawdę super! Po raz pierwszy znalazłam produkt, który zadziałał już po dwóch dniach i to w najlepszy możliwy sposób. Od kiedy stosuję Nonacne, moja skóra jest czysta, rozświetlona, ale nie błyszcząca i, co najważniejsze, pozbawiona niedoskonałości. Nie wiedziałam, jak to możliwe i wtedy sprawdziłam skład. No tak, sama natura. W jednej kapsułce Nonacne znajdziemy produkty, takie jak: sersaparilla, czerwona kończyna, wyciąg z liści pokrzywy, wyciąg z pestek winogron czy witamina C. Są to znane Wam wszystkim substancje, które w połączeniu działają antybakteryjnie i pomagają oczyścić organizm od środka!

 

>>> Sprawdź skład i opinie o Nonacne<<<

Skuteczność Nonacne wynika z dokładnie dopracowanej receptury, umożliwiając likwidację każdej postaci trądziku. Na mnie zadziałało błyskawicznie i teraz ciszę się świetnym wyglądem cały czas. Nie zamienię tych tabletek na nic innego, nie tylko moja skóra jest czysta i bez zaczerwienień, ale również cały czas utrzymuje optymalny poziom nawilżenia. Poza tym czuję się świetnie! Wiem, że nie jest to tani produkt, ale zapewniam Was, że warto go wypróbować. 

P.S

Dowiedziałam się ostatnio, że aktualnie można skorzystać z ciekawych rabatów na Nonacne. Kliknijcie TUTAJ, jeśli chcecie zamówić tabletki w niższej cenie! Specjalnie dla Was, moi czytelnicy!