Rozex – opinie i skład. Czy miejscowe działanie ma sens?

Po ostatniej wizycie u mojej dermatolog, wróciłam do domu z maścią o działaniu miejscowym o nazwie Rozex. Wybrałam się do lekarza na cito po tym, jak po wstaniu z łóżka całe czoło miałam obsypane. Po raz pierwszy trądzik zaatakował mnie tak szybko w tak ostry sposób. Dermatolog stwierdziła, że to prawdopodobnie nie hormony, tylko trądzik różowaty i kazała smarować nowym lekiem codziennie po kąpieli wieczornej.

Działanie Rozexu

Zadaniem Rozexu jest zwalczanie bakterii, działających chorobotwórczo na skórę. Ma on oczyszczać warstwę na skórka i likwidować powstałe wypryski. Podobno produkt ten prowadzi do śmierci komórek chorobowych, uwalniając nas od niepokojącego problemu pryszczy.

Wszystko to brzmi bardzo zachęcająco, jednak po tygodniu stosowania moje pryszcze jedynie zbladły, ale wciąż były. Owszem, nie pojawiało się nic nowego, ale jednak miałam nadzieję, że zadziała nieco szybciej.

Skład Rozexu

Przeglądając opinie o Rozexie, znalazłam informację dotyczące samego Metronidazolu, który jest główną substancją czynną tego leku. Dowiedziałam się, że jest to składnik stosowany właśnie do leczenia trądziku różowatego, jednak jego działanie jest stopniowo i na efekty trzeba czekać dość długo. Dermatolog zapisała mi kurację na trzy miesiące i zaczęłam się obawiać, że w najbliższym czasie nie pozbędę się trądziku. Cena Rozexu to ok. 40 złotych za opakowanie, nie czekałam jednak, aż maść się skończy i postanowiłam postawić na coś innego.

O Nonacne dowiedziałam się przypadkiem, klikając w link na jednej ze stron, dotyczących walki z trądzikiem. Wyświetliła mi się strona, na której przedstawiony był ranking najlepszych produktów na trądzik i Nonacne znajdowało się na pierwszym miejscu. Pomyślałam, a co mi tam i zamówiłam pierwsze opakowanie ze strony producenta. Wydałam na nie 150 złotych, więc musi być dobre.

Aktualizacja:

Tabletki na trądzik Nonacne – Twój trądzik nie ma szans

Pozwoliłam sobie na takie hasło, ponieważ mój trądzik zdecydowanie poległ w walce z Nonacne. Co więcej, tabletki te działają nie tylko na trądzik różowaty, ale również trądzik młodzieńczy, grudkowaty czy hormonalny. Nieważne, z jakiej przyczyny powstają wypryski, Nonacne potrafi je zlikwidować. A jak to robi? Działanie Nonacne jest tak skutecznie głównie dzięki specjalnie skompleksowanej strukturze składu, która, o dziwo, jest całkowicie naturalna. Producent tabletek postawił na najskuteczniejsze produkty bakteriobójcze i oczyszczające, dzięki czemu suplement działa od wewnątrz, nie powoduje więc żadnych wysuszeń skóry ani jakichkolwiek innych skutków ubocznych.

>>> Zobacz opinie o Nonacne <<<

Zastanawiacie się, co takiego znajduje się w Nonacne? Nic skomplikowanego, otóż jedna tabletka zawiera między innymi:

  • sersaparillę – zioło, stosowane od lat w leczeniu trądziku
  • czerwoną kończynę – posiadającą właściwości bakteriobójcze i oczyszczające
  • ekstrakt z liścia pokrzywy – oczyszcza, działa kojąco na skórę
  • ekstrakt z pestek winogron – zawiera witaminę E, która utrzymuje naturalne nawilżenie skóry
  • witaminę C – odmładza skórę i ułatwia wchłanianie substancji odżywczych 

Jak widać, nie ma tu nic sztucznego. I może właśnie dlatego tak świetnie działa. Okazało się bowiem, że aby poradzić sobie z trądzikiem, wcale nie trzeba stawiać na dziwne maści i żele. Nie mówię, że one nie są skuteczne, ale po co faszerować skórę i organizm sztucznościami, skoro możemy skorzystać z produktu bez recepty, który dodatkowo lepiej działa? Wiem, że Nonacne nie jest tanie, ale likwiduje problem w 100%, a za coś takiego warto zapłacić więcej. Też powinniście spróbować, serio, rankingi mówią same za siebie. Nie będziecie żałować.

P.S

Mam dla Was coś fajnego. Jeżeli klikniecie TUTAJ, będziecie mogli zamówić Nonacne 20% taniej. Super, nie? Nie czekajcie, tylko zamawiajcie 🙂