Sebo-Almond Claris – opinie, działanie, recenzja

Problemy z cerą nie są niczym przyjemnym. Niestety, jak wielu z Was, sama borykam się z nimi od dziecka. Chociaż to, co wyskakuje na mojej twarzy, to już nie trądzik młodzieńczy, a głębsza odmiana trądziku hormonalnego, trudniejszego do zaleczenia. Wciąż staram się pozbyć tych nieładnych krost, niestety trudno jest znaleźć coś, co byłoby naprawdę skuteczne, zwłaszcza na taki rodzaj wyprysków. Nie wiedząc, co robić, udałam się do apteki po poradę. I tak wróciłam do domu z Sebo-Almond-Claris, oczyszczającym płynem bakteriobójczym do twarzy, szyi i dekoltu.

Sebo-Almond-Claris – skład i działanie

Produkt ten poleciła mi farmaceutka, chwaląc jego nietypową recepturę. Substancją czynną środka jest 2% kwas migdałowy, znany z właściwości bakteriobójczych, ściągających i oczyszczających. Głównym zadaniem składnika jest oczyszczanie skóry twarzy, łagodzenie stanów zapalnych oraz trądziku na częściach ciała nim dotkniętych. Podobno świetny do każdego rodzaju skóry.

Jak zadziałał na mnie? Niestety, ale nie jestem zadowolona. Miałam nadzieję na efekt wow, tymczasem jedynym skutkiem pozytywnym po zastosowaniu żelu było zmniejszenie zaczerwienień wokół wyprysków. Same pryszcze niestety nie zniknęły. Dodatkowo na mojej skórze pojawiła się drobna, swędząca wysypka. I tak wylądowałam u lekarza. Okazało się, że jestem uczulona na kwas migdałowy i powinnam natychmiast odstawić ten produktu.

Sebo-Almond-Claris – opinie i cena produktu

Byłam załamana. Kolejny nietrafiony strzał. Pieniądze wydane w błoto, a twarz i plecy nadal całe w krostach. Przeglądając opinie na temat Sebo-Almond-Claris, znalazłam wiele pozytywnych recenzji, jednak mnóstwo osób również skarżyło się na brak działania oraz wysypkę. Dobrze, że opakowanie żelu kosztowało niecałe 30 zł, a więc niewiele na tym straciłam. Mimo to postanowiłam unikać produktów, które mogą wywołać u mnie alergię. Zaczęłam szukać czegoś o naturalnym składzie i tak natrafiłam na tabletki na trądzik Nonacne. Przed chwilą weszłam na stronę producenta i zamówiłam pierwszą kurację na cały miesiąc. Wydałam na to 150 zł, ale internauci twierdzą, że Nonacne działa na każdą odmianę trądziku i jest rewelacyjne. Sprawdzę i podzielę się z Wami moją recenzją.

Aktualizacja:

Jestem po miesięcznej kuracji Nonacne i jeszcze nigdy nie byłam tak zadowolona z żadnego produktu na trądzik. Naprawdę powinniście spróbować. Nonacne to tabletki o składzie naturalnym, zawierają w sobie nie tylko produkty bezpieczne, ale też najskuteczniejsze, między innymi:

  • czerwoną kończynę
  • sersaparillę
  • wyciąg z pokrzywy
  • wyciąg z pestek winogron
  • witaminę C
  • aloes

Jak widzicie każda substancja, znajdująca się w jednej tabletce, jest całkowicie naturalna. Dzięki temu organizm jest oczyszczany od wewnątrz. Nonacne nie tylko pomaga pozbyć się niedoskonałości, które już na twarzy są, ale też zapobiega powstawaniu nowych. Zdecydowałam się na ten produkt, ponieważ ktoś napisał, że działa na każdą postać trądziku i rzeczywiście! Poleciłam Nonacne młodszej siostrze, która zmaga się z trądzikiem młodzieńczym i chociaż zaczęła stosować tabletki dopiero tydzień temu, już widać poprawę. Jak dla mnie to nr 1 w walce z trądzikiem, już nie muszę szukać niczego innego. Spróbujcie sami, wystarczy, że odwiedzicie stronę producenta i zamówicie Nonacne. Możecie skorzystać też z ciekawych rabatów. Polecam!